Więźniowie Słów.
Słowa zaszyte uczuciami
są zniewolonymi marzeniami
Ostrym sztyletem przybite
Odbierają mi znów skrzydeł
Chcę pofrunąć ich lotem
wypuścić choć jeden raz
Zobaczyć co skrywają
i ujrzeć ich blask
Ciężką kotwicą przybity
do tonącego już statku
Ogromnym żalem okryty
wśród burzowych chmur
A mimo to, wciąż
szukam mych skrzydeł
by raz drogę odnaleźć
I do Twego serca dojść